Bombram Marine

Cumowanie "na dziko"

Utworzono: 3 lata temu (20.04.2016 @ 11:39)

Jak odpowiednio znaleźć miejsce do postoju motorówką lub żaglówką? Spędzasz urlop na Mazurach, na Odrze lub gdziekolwiek indziej na wodzie ciesząc się z czasu spędzanego z bliskimi na pokładzie Twojej łódki? Przeczytaj ten poradnik, zobacz, jakie ciekawe miejsca można znaleźć!

Bindugi

W żargonie żeglarskim Bindugą nazywamy miejsce postojowe “na dziko”, czyli nie w porcie a zwyczajnie przy dogodnym fragmencie brzegu. Korzystamy z nich jeżeli nie ma dostępnego portu, nie zdążyliśmy do niego dopłynąć lub mamy ochotę na spędzenie nocy w nieco “naturalniejszych” warunkach.

Wybierając miejsce tego typu będziemy kierować się kilkoma czynnikami.

  • Czy możemy tu stanąć? - Na terenie parków narodowych, stref ciszy lub tam gdzie działa program Natura 2000 może być zakaz postoju na dziko, najczęściej są to wyspy lub osobne akweny. Często znajdziemy tam gatunki zwierząt lub roślin pod ochroną.

  • Prognoza pogody - Planując postój na całą noc warto spojrzeć na prognozę pogody, a tak dokładnie to na kierunek wiatru, jeżeli mamy możliwość to ustawiamy jacht na brzegu zawietrznym - czyli takim od którego wiatr nas będzie odpychał, a nie będzie nas na niego spychał. Ma to szczególnie duże znaczenie, jeżeli zapowiadane są gorsze warunki meteorologiczne - pamiętajmy o tym że fala będzie poruszać się w takim samym kierunku co wiatr, a chyba nie chcielibyśmy, aby nasz jacht był wpychany na ląd przez każdą fale.

  • Rodzaj materiału z którego ukształtowany jest brzeg - stawanie przy brzegu na którym roi się od kamieni jest słabym pomysłem, lepiej wybrać piaszczyste miejsce lądowania.

  • Roślinność przy brzegu - nie wolno wpływać w trzciny, jest to miejsce lęgowe zwierząt. Wybierz brzeg nie porośnięty roślinnością.

Wybieranie miejsca na dziko

Nikt nie powiedział że wybranie dogodnego miejsca do postoju na dziko jest łatwe, ale z pewnością jest warte czasu spędzonego nad poszukiwaniami. Pamiętajmy również o wpływie prądu rzeki na zachowanie naszego jachtu, poszukajmy zatoczki lub miejsca o najmniejszym nurcie, jeżeli planujemy postój na rzece.

Kilka rad dla osób planujących postój tego typu:

  • Upewnij się, że masz zapasy żywności na okres postoju.

  • Zabierz ze sobą silne worki na śmieci, pamiętaj, aby po sobie sprzątać - skąd wiesz, kiedy sam będziesz chciał wrócić w to miejsce!

  • Zabierz saperkę, aby móc zakopać w ustronnym miejscu wszystkie “dwójkowe sprawy”. Nikt nie chce, aby najpopularniejszą rośliną spotykaną na brzegu był papierzak utworzony ze zużytego papieru toaletowego.

  • Nie hałasuj, dbaj o środowisko, nie strasz zwierząt nie zostawiaj przedmiotów, które mogą je zranić.

  • Wybierając drewno do rozpalenia ogniska korzystaj tylko z gałęzi, które same spadły. Nie niszcz żywych drzew.

  • Gdy ktoś stoi już na miejscu do którego planowałeś przybić - zapytaj czy możesz się dołączyć.

Jak cumować do dzikiego brzegu?

  • Do brzegu podejdź bardzo powoli, z uniesionym silnikiem.

  • W odległości około 20 metrów wyrzuć za rufą kotwice.

  • Wyślij załoganta na dziób z pagajem lub bosakiem, aby sprawdzał głębokość i wypatrywał kamieni lub innych przeszkód na dnie.

  • Jeżeli nie jesteś pewny głębokości - wyłącz silnik i wskocz do wody aby doprowadzić jacht bliżej brzegu.

  • Staraj się nie korzystać z drzew do cumowania, jest to nielegalne. Jeżeli dysponujesz dwiema kotwicami to jedną z nich wbij w ziemię lub zahacz o coś.

  • Długość rufowej liny kotwicznej dostosuj tak, aby nie pozwoliła ona jachtowi zbytnio zbliżyć się do brzegu. Piaszczysty brzeg nie doprowadzi do pęknięcia laminatu z którego zbudowana jest nasza łódź, lecz może zedrzeć ochronną powłokę lakierniczą, którą kadłub jest pokryty.